sobota, 25 sierpnia 2012

75.


Bananowo-borówkowe quinoa pancakes z miodem; kawa z mlekiem.



Zakochałam się w komosie ryżowej, jest pyszna! Żałuję, że dopiero teraz jej spróbowałam.
Bazowałam na tym przepisie Marthy Stewart, z moimi drobnymi zmianami. Na jedną porcję taką jak na zdjęciu użyłam 50g ugotowanej quinoi, 3 łyżki mąki, 2 łyżki mleka, 2 łyżki jogurtu greckiego, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, 1 łyżeczka cynamonu, 1 łyżeczka cukru trzcinowego, 1 rozgnieciony banan i 1 białko jaja; od siebie dodałam do środka trochę borówek. Robimy jak zawsze - mokre z mokrymi, suche z suchymi, mieszamy razem i na koniec dodajemy owoce. Polecam, placki były zupełnie inne niż tradycyjne pancakes :)

Naleśnikowa Sobota 2

29 komentarzy:

  1. Rewelacyjne, na pewno były pyszne :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Och, koniecznie muszę je zrobić. :) Też bardzo polubiłam komosę i dziwię się, że nie jest bardziej popularna.

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. zgadzam się ;d zdecydowanie mam na nią ochotę ;p

      Usuń
  4. Widzę, że quinoa króluje ostatnio na blogach, ale w takim wydaniu jeszcze jej nie widziałam :D.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie równiutkie:)
    Mnie nigdy takie nie wychodzą:P
    A swoją drogą, to komosy nie próbowałam nigdy:)
    pozdrowionko:>

    OdpowiedzUsuń
  6. świetne! quinoa mi tak zasmakowała, że muszę jej koniecznie spróbowac w plackowej wersji:) a jeszcze banan i borówki, mm<3

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak zwykle pięknie podane :D

    OdpowiedzUsuń
  8. o, placki na komosie, ciekawe i warte wypróbowania ;)
    Bardziej sycące? :D

    OdpowiedzUsuń
  9. banan i borówki - idealnie dobrane smaki! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też bardzo lubię komose, ma taki niecodzienny smak, musze kiedyś wypróbować takie placuszki!

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny pomysł z dodatkiem komosy. A połączenie banana i borówek.. no cóż, po prostu <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Musiały smakować obłednie :) Tak też wyglądają <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeszcze nie próbowałam tej komosy ryżowej...Gdy tylko ją kupię, zrobię takie placuszki, wyglądają fantastycznie <3

    OdpowiedzUsuń
  14. ale pyszności:) wpraszam się na jednego,:P

    OdpowiedzUsuń
  15. twoje placuchy wyglądają imponująco i z chęcią bym spróbowała tego dzieła !

    OdpowiedzUsuń
  16. świetny pomysł, muszę dorwać komosę! :D pyszne musiały być *_*

    OdpowiedzUsuń
  17. Co do komosy ryżowej.. to jeszcze nie jadłam:D
    Ale dzisiaj kupiłam w sklepie!
    Przeczytałam o niej na rożnych blogach, dużo osób ją chwali więc może i mi posmakuje:)
    A placuszki... pycha!

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę spróbować komosy w plackach. Też od razu się w niej zakochałam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. mmm placuszki+ miód.
    Wyglądają baardzo sycąco ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Placki wyglądają apetycznie. Z chęcią bym takich spróbowała, ale na razie nie chcę kupować komosy, bo muszę dojeść pozostałe produkty :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Zadanie na przyszły tydzień? Obowiązkowo znaleźć komosę ryżową!

    OdpowiedzUsuń
  22. wspaniałe śniadanie nie wyobrażam sobie tygodnia bez górki tych pyszności, już sie boje jak to będzie kiedy zacznie sie szkoła :<

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...