Pokazywanie postów oznaczonych etykietą coś słodkiego. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą coś słodkiego. Pokaż wszystkie posty

sobota, 27 sierpnia 2016

512. Słodka sobota - niebieskie muffinki z czekoladą.

W sobotę zawsze musi być ciasto. Taką przyjęłam zasadę, ku uciesze domowników. Bo co to za weekend bez czegoś słodkiego? Życie jest zbyt krótkie, żeby ciągle sobie czegoś odmawiać; zwłaszcza takich pyszności, jak domowe muffinki. Z kawałkami czekolady w środku i niebieskim lukrem na wierzchu, udekorowane z entuzjazmem przez małego kucharza. Czego chcieć więcej? Może tylko kubka kawy

sobota, 14 lutego 2015

Słodka sobota: kokosowe ciasteczka z czekoladą.

Dziś w słodkiej sobocie coś dobrego, coś szybkiego i coś mocno kokosowo-czekoladowego. Zdecydowanie mój ulubiony wypiek z mąki kokosowej.





Przepis
(8 ciasteczek): 
40g mąki kokosowej 
25g cukru trzcinowego
2 łyżki płynnego oleju kokosowego
2 jajka
2 łyżki mleka roślinnego
kilka kropel ekstraktu waniliowego
2 łyżki czekoladowych groszków. 
Mieszamy mąkę, cukier, jajka, olej kokosowy, mleko i ekstrakt. Odstawiamy na kilka minut, aby mąka wchłonęła płyny. Dodajemy czekoladowe groszki. Łyżką nakładamy ciasto na wyłożoną papierem do pieczenia blaszkę. Każde z ciasteczek mocno spłaszczamy nadając taki kształt, jaki chcemy uzyskać (ciasteczka nie rosną). Pieczemy 10 minut w 200 stopniach.

czwartek, 12 lutego 2015

(nie)tłusty czwartek. Bezglutenowe pączki!

Po ubiegłorocznym 'epic fail' miałam zamiar w tym roku całkowicie sobie odpuścić kombinowanie pączków na Tłusty Czwartek. Jednak natura człowieka (a przynajmniej moja) jest na tyle przewrotna, by pragnąć właśnie tego, czego z pewnych względów mieć się nie może. W tym przypadku - smacznych, miękkich pączków. Najśmieszniejsze jest to, że ja właściwie nigdy za pączkami nie przepadałam.. jednak atakując mnie z każdej strony ostatnimi dniami powodowały niepowstrzymaną ochotę. Tym razem postanowiłam nie wymyślać, tylko przerobić na bezglutenowy stary przepis na pieczone pączki mojej teściowej. Takie przerabianie nie zawsze działa, jednak uzbrojona w zapas dobrej mąki zacisnęłam zęby i stwierdziłam, że tym razem na pewno się uda. No i się udało! Zjadłam pysznego, mięciutkiego pączka, który z powodzeniem może udawać te pszenne. Jestem w niebie ;) 




Bezglutenowe pączki
(10szt):

270g mąki (użyłam uniwersalnej Mehl Farine Schar)
1 opakowanie suchych drożdży
120ml mleka
40g masła
40g cukru
1 jajko

Mąkę mieszamy z drożdżami i cukrem. Masło rozpuszczamy i lekko studzimy, mleko podgrzewamy. Łączymy wszystkie składniki i zagniatamy ciasto. Uwaga - ciasto będzie bardzo lepkie; starajcie się nie dosypywać mąki; po prostu zagniatajcie do momentu, w którym przestanie się mocno kleić. Odstawiamy przykryte ściereczką w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (moje rosło prawie 2 godziny). Po tym czasie zagniatamy ponownie i dzielimy na 10 części. Każdą część rozwałkowujemy na okrągły placuszek, grubości 2-3 cm. Układamy zachowując odstępy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, przykrywamy ściereczką i rozgrzewamy piekarnik do 185 stopni. Pieczemy ok 9-10 minut, do lekkiego zezłocenia. Ostudzone nadziewamy czym chcemy i posypujemy cukrem pudrem lub oblewamy polewą.

sobota, 7 lutego 2015

Słodka sobota: bananowe muffinki bezglutenowe.

Muffinki, babeczki, cupcakes. Któż nie kocha tych małych cudeniek? Przepisów na nie jest mnóstwo, dołożę jednak i swoją propozycję - na lekkie, bezglutenowe muffinki. Z owsem, naturalnymi mąkami, bananami i brązowym cukrem. Pachną nieziemsko, smakują jeszcze lepiej.





Przepis:
(16 sztuk)

75g płatków owsianych
75g mąki owsianej (oczywiście dla bezglutenowców z certyfikatem)
100g mąki kukurydzianej
50g mąki jaglanej
50g cukru trzcinowego
1 jajko
3 dojrzałe banany
3 łyżki oleju rzepakowego
1/2 opakowania (75g) naturalnego serka homogenizowanego

Banany blendujemy lub dokładnie rozgniatamy widelcem, mieszamy z jajkiem, olejem i serkiem. Dodajemy suche składniki i dokładnie łączymy. Nakładamy ciasto do 3/4 wysokości papilotek. Pieczemy ok 25 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni.

wtorek, 27 stycznia 2015

Zdrowe słodycze - batoniki a'la blok czekoladowy

Zdrowo się odżywiam / jestem na diecie / nie jem sklepowych słodyczy, ale mam wielką ochotę na coś słodkiego! Znacie to? Ja zbyt dobrze ;) 
Nie znam za to nikogo, kto by nie lubił bloku czekoladowego. Ok, może i znam, ale osobiście nie ufam ludziom, którzy nie lubią czekolady. A blok? Obłędna, zamulająca wręcz słodycz, typowy smak dzieciństwa, jednak nieco tłusty i kaloryczny ;) Może więc zdrowsza wersja? W formie batoników, w sam raz na małą, słodką przekąskę. Idealne do wrzucenia do torby czy plecaka w ramach szybkiej przegryzki, nawet na diecie.





Przepis
(8 batoników):

100g masła
50g mąki migdałowej
50g migdałów w słupkach
50g sezamu
60g herbatników
3 łyżki cukru trzcinowego
3 łyżki kakao
3 łyżki suszonej żurawiny

Masło rozpuszczamy, dodajemy cukier i kakao, mieszamy do rozpuszczenia się. Zdejmujemy z ognia i dodajemy resztę składników (herbatniki kruszymy). Małą foremkę wykładamy folią spożywczą i przekładamy nasz 'blok' dokładnie go ugniatając. Wkładamy na noc do lodówki. Następnego dnia wyjmujemy i kroimy w batoniki.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...