Zazwyczaj staram się zabierać z domu jedzenie do pracy. Oczywistą oczywistością jest to, że posiłki przygotowane w domu są zdrowsze, tańsze i po prostu lepsze. Czasem jednak mam tak mało czasu, że mam ochotę odpuścić. Z pomocą przychodzi mi wtedy prosta, makaronowa sałatka. Zrobiona właściwie z resztek; zdrowa i sycąca, w sam raz na posiłek w środku dnia.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warzywniak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warzywniak. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 30 sierpnia 2016
czwartek, 5 lutego 2015
Czwartkowy lunchbox: kolorowa i lekka sałatka z kurczakiem.
Lubię sałatkowe lunchboxy. Mają właściwie same plusy: są pyszne, zdrowe, nie trzeba ich podgrzewać i mam pewność, że podczas transportu nic nie ucieknie z pojemnika. Składniki można oczywiście dobierać zupełnie dowolnie - u mnie podstawą są różne warzywa, dodatek białkowy i tłuszcz w postaci sosu. Dzięki temu mam porządny, sycący i zbilansowany posiłek.
Tym razem w lunchboxie wylądował mój ulubiony ostatnio miodowo - musztardowy filet z kurczaka, sałata lodowa, zielony ogórek, czerwona papryka, połowa jabłka i łyżka żurawiny. Uwielbiam połączenie drobiu ze słodkimi dodatkami, które wspaniale dopełniają smak mięsa. Z boku sos winegret, w osobnym pojemniczku. Zawsze polewam sałatkę bezpośrednio przed spożyciem, dzięki czemu warzywa są nadal świeże i chrupiące, i nic nie wylewa się z pojemnika podczas przenoszenia.
Marynata do kurczaka jest bardzo prosta: na połowę piersi potrzebujemy łyżki oleju rzepakowego, łyżki miodu i łyżki musztardy. Mieszamy dokładnie z pokrojonym mięsem i chłodzimy przez kilka godzin. Smażymy już bez tłuszczu i doprawiamy lekko solą i pieprzem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)