wtorek, 21 maja 2013

339. Liebster blog.



Płatki gryczane i jaglane z musli, kremowym serkiem, bananem, truskawkami i Philadelphią Milka; kawa z mlekiem.
Buckwheat and millet flakes with muesli, cream cheese, banana, strawberries and chocolate flavoured cream cheese; coffee with milk.


I Liebster blog, tag wracający jak bumerang ;) Dziękuję dziewczyny za nominację, pytania i odpowiedzi poniżej:

Pytania od Julki:
1. Twoja największa pasja, która nie została nigdy przez Ciebie rozwinięta?
Pisanie.
2. Ulubione miejsce na ziemi?
Tatry.
3. Osoba, która Cię inspiruje.
W tej chwili nikt ;)
4. Dalekosiężne plany na życie?
Życie w zgodzie ze sobą, to mój największy plan.
5. Najpiękniejsze wspomnienie.
Ślub ;)
6. I analogicznie najgorsze wspomnienie.
A złych rzeczy wolę nie wspominać.
7. Czy przytrafiła ci się kiedykolwiek jakaś ultrazabawna sytuacja związana zżarciem?
Taaak.. kiedyś piekłam ultra zdrową wersję owsianej szarlotki, nie znając jeszcze dobrze angielskiego wykombinowałam, że "pie crust" to naczynie do tarty, upiekłam więc tę szarlotkę w wersji jeszcze bardziej fit: bez ciasta :D
8. Czy jest coś, co mogłabyś/mógłbyś jeść na każdy posiłek?
Ostatnio strasznie mnie ciągnie do nabiału.
9. Czy byłbyś w stanie walczyć o swoje przekonania za wszelką cenę?
Tak.
10. Czy jest w twoim życiu osoba spoza rodziny, dla której zrobiłbyś wszystko?
Tak.
11. Długość stopy w cm.
23,5 cm :D


Pytania od Eris:

1. Ulubiony smak lodów?
Czekoladowe!
2. Pierwsze skojarzenie związane z wakacjami?
Lenistwo.
3. Z kim spędziłaś weekend?
Z rodziną.
4. Relaks w domu z książką w deszczowy dzień czy wycieczka rowerowa w pełnym słońcu z przyjaciółmi?
Jedno i drugie, zależy od humoru :)
5. Ulubiona bajka z dzieciństwa?
Uwielbiałam bajki Disneya, ale nie mam jednej ulubionej.
6. Najbardziej pozytywna piosenka jaką znasz?
Don't worry, be happy! :D
7. Co jest twoim antidotum na chandrę?
Wysiłek fizyczny.
8. Twoje największe osiągnięcie do tej pory?
Zachowam dla siebie ;)
9. Najlepszy sposób na odcięcie się od rzeczywistości?
Dobra książka.
10. Idealne danie na kolację?
Coś szybkiego i lekkiego - dla mnie sałatka.
11. Fakt z twojego życia, bądź jakaś prawda o tobie, której nikt inny nie zna.
Nie wyjdę z domu bez pomalowanych paznokci u stóp.

Pytania od Pauliny :
1. Najdziwniejsza potrawa jaką kiedykolwiek jadłaś?
W NY jadłam dziwną potrawę, takie jakby risotto z różnymi żyjątkami ;) nie dopytywałam, co tam dokładnie było, bo zbyt bardzo mi smakowało ;)
2. Ulubiony owoc i warzywo?
Jagody i brokuły.
3. Powiedziałabyś, że jesteś wybredna jeśli idzie o jedzenie?
Powiedziałabym, że jestem bardzo wybredna :D
4. Najbardziej nieudany eksperyment kulinarny?
Sernikowa owsianka, dwa razy próbowałam i dwa razy wylądowała w koszu ;)
5. Smak dzieciństwa?
Jeden? Naleśniki z serem.
6. Potrawa/produkt, który od dawna chcesz spróbować, ale np. nie możesz go dostać?
Ziarenka chia i tapioka.
7. Co byś wybrała na "ostatni" posiłek?
To zbyt trudne pytanie!
8. Twoje popisowe danie?
Pizza :)
9. Kuchnia chińska, włoska, meksykańska..., która jest Twoją ulubioną?
Nie mam jednej ulubionej, w każdej znajdę coś dla siebie.
10. Masz może jakieś danie, które przyrządzasz na poprawę humoru?
Piekę wtedy jakieś ciacho.
11. Gdybyś mogła uczyć się u jakiegoś znanego kucharza, kogo byś wybrała?
Gordona :)

36 komentarzy:

  1. Hmm, no to obie jesteśmy wybredne - a co, trzeba wybierać to, co najlepsze! ;) Za to bajki Disneya były magiczne.

    Moc owoców w miseczce. A jakie to musli? Nieźle wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musli Kolumba ;) o takie: http://www.bio-kiosk.pl/amarello-bio-musli-kolumba-bezglutenowe-cat-102-id-790.aspx

      Usuń
  2. Nie zjadłabym ristotto z żyjątkami... Cokolwiek by to było^^ :p Wyrzuciłaś dwa razy owsiankę sernikową?:( No wiesz!

    :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żałuj, to risotto było mega :D No wyrzuciłam, nie wyszła mi kompletnie..

      Usuń
  3. Ja tez sama robie pizze, taka chyba mi i mojej rodzinie najbardziej smakuje ^^
    Miseczkowe sniadania rzadza ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale obłędne śniadanie :)
    To kiedy mogę wpaść na pizzę? ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uu.risotto z żyjątkami? Nie zjadłabym chyba. Chociaż..być może, gdybym nie zagłębiała się w to, co znajduje się w tym daniu :D
    Wszyscy chyba jedli już tą Milkę. Ja jestem wciąż wyjątkiem, który nie widział jej nawet w sklepie..^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żyjątka oczywiście już nie żyły.. :D A Milki szukaj w Carrefourze, Kauflandzie, u mnie nawet w osiedlowym jest ;)

      Usuń
  6. Jak kolorowo w tej miseczce :)

    Risotto z żyjątkami? Przypuszczam, że mając przed sobą talerz z takim daniem -spróbowałabym :)

    OdpowiedzUsuń
  7. dobre z tymi paznokciami u stóp :) coś w tym jest, mi też się to rzadko zdarza :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z tymi paznokciami to jest to! Dopiero sobie to uświadomiłam! :P A jeśli chodzi o Tatry, to też je kocham całym serduszkiem!

    OdpowiedzUsuń
  9. moja ukochana Philadelphia *.*
    i świetne odpowiedzi, też lubię bajki Disneya :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobre te płatki gryczane? :D Bo ostatnio zastanawiałam się czy kupić... W końcu nie wzięłam, bo już mi się szafki w kuchni nie domykają :D

    OdpowiedzUsuń
  11. o matko, to risotto mnie lekko przestraszyło :D
    pyszna mieszanka!

    OdpowiedzUsuń
  12. Kusi mnie ta Philadelphia z Milką, chyba po nią niedługo pomaszeruję :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Płatków gryczanych nie jadłam, a miseczka napakowane pysznościami po brzegi ;p

    OdpowiedzUsuń
  14. całość wygląda prze-pysz-nie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. przepyszna mieszanka smaków twojej miseczce <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawie z tymi paznokciami u stóp :D ja maluję tylko latem jak chodzę w butach z odkrytymi palcami bo resztę roku śmigam w glanach i chyba mi to specjalnie różnicy nie robi czy mam pomalowane :D ale u rąk to inna bajka!

    OdpowiedzUsuń
  17. a to risotto to z żyjącymi jeszcze żyjątkami? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No coś Ty, aż takim hardkorem nie jestem :D

      Usuń
  18. najpiękniejsze wspomnienie: ślub. Ja swojego ślubu i wesela się tak boję (nawet nie slubu, co całego wesela, organizowania, czy wszystko się uda itp.), że wciąż to odkładam w czasie :D
    przeczytałam o Twojej nietolerancji, mam nadzieję, że dasz jakoś radę i że czasem będziesz mogła sobie jednak na coś "zakazanego" pozwolić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      Nie ma się czego bać. Oczywiście nie wszystko się udało :P ale uwierz, nawet na moment się tym nie przejęłam :)

      Usuń
  19. niesamowicie pyszną masz tą dzisiejszą miseczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Widzę, że podzielasz moją miłość do jagód ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. jakoś dziś straasznie ciągnie mnie do czegoś czekoladowego, więc jak zobaczyłam tą łychę philadelphi to ciągnie mnie jeszcze bardziej :)
    kolejny raz stwierdzam, że mamy ze sobą dużo wspólnego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja to już dawno stwierdziłam :D

      Usuń
  22. standardowo MNIAM! i bez glutenu też można hue hue :*

    OdpowiedzUsuń
  23. cudowne to śniadanko! Takie pyszne i kolorowe :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Cudowne śniadanie, szczególnie ta milka <3 Chętnie bym zjadła. Ostatnio mam ochotę na czeko.

    OdpowiedzUsuń
  25. ależ pyszna różnorodność w tej miseczce, mmm:)
    Da się jeszcze kupić tą Philadelphię? Bo ja ostatnio spotykam tylko z Cadbury!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja z Cadbury nie wiedziałam nawet, że jest :o Milkę u siebie wszędzie widzę.

      Usuń
  26. Smak dzieciństwa u mnie to też naleśniki z serem, ale w tej kwestii chyba nie jesteśmy zbyt oryginalne ;D
    A u ciebie z samego rana śniadaniowa miseczka pyszności :) Pysznie sobie radzisz z tą Twoją nietolerancją, fajnie że mimo to umiesz przyrządzić takie smacze śniadanie :) A może z czasem jakoś "wyrośniesz" z tej przypadłości?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyrośnięcie jest prawdopodobne i liczę na to bardzo :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...