Sierpień się skończył (nareszcie!) i z wielką radością witamy dziś wrzesień. Ciężko znoszę upały, a w tym roku trwały one wyjątkowo długo. Dawno z takim wyczekiwaniem i entuzjazmem nie powitałam nadciągającej jesieni. Ale jaki był tegoroczny sierpień? Po zdjęciowe wspomnienia zapraszam poniżej.
![]() | ||
fot. google.pl |
Jadłam same dobre rzeczy
Grillowałam na działce
Nauka pływania
Nowości
Kolekcja, już nieaktualna bo sporo przybyło ;)
Widoki za domem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz