sobota, 16 lutego 2013

250.




 Pieczona cynamonowa owsianka z morelami; kawa z mlekiem sojowym.
Baked cinnamon oatmeal with apricots; coffee with soy milk.



Nie ma to jak w weekend wstać o 6... ;)


44 komentarze:

  1. Ja dzisiaj zaszalałam i pobudkę miałam o 7 ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. dokładnie, nie ma ja wstać o 6 ...
    owsianka wygląda po prostu cudownie ! :) miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nawet gdy mam weekend czy przerwę świąteczną bądź ferie, wstaję najpóźniej o 7:30..nie potrafię spać dłużej. W wakacje muszę to zmienić :D
    Po Twoim śniadaniu od razu widać, że dziś Sobota. Leniwe, pyszne śniadanko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ale się morele kolorystycznie zgrały z naczyniem!:) pysznie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne zdjęcia :D Pomijając już samo śniadanie, które swoim smakiem było pewnie jeszcze lepsze niż ujęcia.
    Czemu tak wcześnie? :o Ja jeszcze przeciągałam się o 8...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki :) jakos tak sie obudzilam.

      Usuń
  6. Super zdjęcia :) Pyszne śniadanie ;)

    Ja dziś nawet przed 6 się obudziłam, ale spędziłam ten czas na dokończeniu książki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. oj.. może jutro odeśpisz?;)
    Ale pieczona owsianka musiała ci to wynagrodzić-boskości!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pyszności *.*
    Ja się budziłam co chwilę już od 5 -,- ale stwierdziłam, że to jednak trochę za wcześnie w weekend :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale pychota! *.*
    Z jakich proporcji robisz pieczone owsianki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiejsza 5 lyzek platkow, 1 otrab, 1 amarantusa, jajko, troche mleka, pol lyzeczki proszku do pieczenia, dwie lyzeczki sosu cynamonowego i odrobina ksylitolu. Plus morele :)

      Usuń
    2. a mleka ile dajesz? bo z tym mam zawsze największy problem, nigdy płatki całego nie wchłaniają...

      Usuń
  10. Cuudna! Ja wstaje 10-11... I mogłabym później ;/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale słoneczne śniadanie, mniam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. jaka piękna ta owsianka :OO daj mi kawałek!

    OdpowiedzUsuń
  13. wygląda przepysznie. *.* tak... wiosennie, chyba dzięki tym morelom. :P

    OdpowiedzUsuń
  14. ... i zrobić sobie takie pyszności!

    OdpowiedzUsuń
  15. Pyszna, u mnie dziś podobnie bo też pieczona owsianka ^^

    OdpowiedzUsuń
  16. O 6?! Skandal!
    Ale sniadanie miałaś mistrzowskie :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Na pewno była smakowita :)
    znam to, często o tej wstaję, nawet w weekend...

    OdpowiedzUsuń
  18. morele z puszki? ;) już czuję ten cudowny zapach!

    OdpowiedzUsuń
  19. Też wstałam o 6, ale przez bolący ząb. ;/ Mistrzowskie śniadanie!

    OdpowiedzUsuń
  20. czemu tak wcześnie?!
    skąd wytrzasnęłaś morelki? :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie no to jest po prostu dzieło sztuki! A morelki z puszki czy świeże? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie widzialam swiezych moreli w lutym ;)

      Usuń
  22. oooo,świetne śniadanie! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. musiała być pyszna! :o dawno nie jadłam moreli.

    OdpowiedzUsuń
  24. dzisiejsze zdjęcia przepiękne <3
    Dla mnie 6 to środek dnia, ale Ty chyba niekoniecznie się wyspałaś hm?:(

    OdpowiedzUsuń
  25. Zdjęcie jak z magazynu kulinarnego! Takie ciepłe, słoneczne... :)

    OdpowiedzUsuń
  26. fajna ta owsianka , pysznie się prezentuję i pewnie jeszcze lepiej smakuję ;D mniam !

    OdpowiedzUsuń
  27. bardzo apetyczna ^^
    wstałam o 10, zdecydowanie lepiej funkcjonuję gdy wstanę 6-7, ale chwilowo nie zgrywa mi się to z moim nocnym przesiadywaniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. ja wstałam o 7:30... a wcale nie musiałam:(

    ale takie sniadanko na pewno zrekompensowało Ci tak wczesny poranek! <3 pycha!

    OdpowiedzUsuń
  29. Gdzie kupiłaś tą piękną, żółtą formę? *.*

    OdpowiedzUsuń
  30. Jaka smakowita *.* Wygląda wspaniale! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. to musi być pyszne...jeszcze nigdy nie piekłam owsianki i chyba w końcu się przekonam jak taka wersja smakuje :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...