czwartek, 30 maja 2013

348. Dwuskładnikowe naleśniki.


Jajeczne naleśniki z Philadelphią Milka i bananem; kawa z mlekiem.
Egg crepes with chocolate flavoured cream cheese and banana; coffee with milk.


To zdecydowanie najłatwiejsze naleśniki na świecie! Gdy natknęłam się na ten przepis, nie wierzyłam, że z tego naprawdę wyjdą naleśniki. A okazało się, że są całkiem dobre. I szybkie. I zdrowe. I bez glutenu ;)

Przepis (3 naleśniki):
2 jajka
2 łyżki wody
szczypta soli.

Jajka rozkłócamy porządnie z wodą i solą. Smażymy na delikatnie natłuszczonej patelni.

42 komentarze:

  1. takie bardziej omlety jajeczne, niż naleśniki, ale i tak wyglądają fajnie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie omleciki, innymi słowy ;) Z takimi dodatkami musiały być smaczne.

    OdpowiedzUsuń
  3. o kurcze też bym miała watpliwości do tego czy wyjdą...muszę koniecznie wypróbować;)

    OdpowiedzUsuń
  4. trzeba spróbować! :)
    w środku naleśników przepyszny duet! <3

    OdpowiedzUsuń
  5. ja takie omlety czasem robię sobie do szkoły, do wrapów na wytrawnie. na słodko chyba by przeszkadzał mi ich jajeczny smak ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. To takie omleciki :) chętnie wypróbuję, najlepiej z dżemem albo powidłami ;) Miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  7. powiem Ci, że dobrze sobie radzisz na tej diecie! dobrze się smażyły te naleśniki?

    OdpowiedzUsuń
  8. moja mama stosuje wodę gazowaną do tego przepisu, żeby były bardziej pulchne:) podpatrzyłam to u niej i sama też od jakiegoś czasu tak robię naleśniki:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Omletonaleśniki! Aaaaaaa biorę, biorę, biorę!
    Jak 'dobrze', że przeszłaś na tę dietę:*

    OdpowiedzUsuń
  10. często jem je na kolacje na wytrawnie, bardziej w formie omletu :) idealne na bezglutenowy słodki poranek :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Takie omlety bardziej. Mama moja takie kiedyś robiła. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Haaha, omleto-naleśniki! Nie wpadłabym na to ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. Rozumiem, że składnikowo najłatwiejsze, a jak ze smażeniem? Powiedziałbyś, że smażyło się je łatwiej/trudniej niż normalne? Bo ja jestem kompletną ofermą jeśli idzie o smażenie naleśników i powoli zaczynam myśleć, że na moje umiejętności, a raczej ich brak przepis z którego wyjdą udane naleśniki nie istnieje...

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale fajne, chyba takie zrobię! :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ej, świetny pomysł! Gdybym tylko miała cierpliwość i delikatną rękę na pewno bym spróbowała ;p

    OdpowiedzUsuń
  16. Niesamowite jak z takich 2 prostych składników można wyczarować takie pyszności!

    OdpowiedzUsuń
  17. tak, wszyscy mówią Ci, że to omlety - ale ja sobie zrobię takie :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Robiłam kiedyś podobne z tym, że do masy dodawałam jeszcze zazwyczaj chociażby otręby. Czytając ten przepis nie zdecydowałabym się chyba na te naleśniki bo obawiałaby się czy mi wyjdą ^^
    Z czekoladą i bananem, pycha :)

    OdpowiedzUsuń
  19. czytając przepis pomyślałam - jak to możliwe, że wychodzą z tego naleśniki! ale zdjęcia nie kłamią, więc będę musiała spróbowac, bo ręki do smażenia zwykłych nie mam, więc może chociaż takie mi wyjdą:)
    a jak smacznie u Ciebie podane, aż mi się zachciało tej Milki<3

    OdpowiedzUsuń
  20. ojacie! fajoskie takie naleśniki, niedługo u mnie zawitają z pewnością

    OdpowiedzUsuń
  21. Dużo jest ciekawych przepisów na naleśniki, a co kolejny, to ciekawszy! :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Muszę wypróbować ten przepis na omleto-naleśniki. Zapowiadają się smacznie:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Hmm... Koniecznie do wypróbowania.
    Chociaż mi się bardziej wydaje, że bardziej przypominają omlety niż naleśniki. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jajeczne naleśniki no proszę :D Fajnie wyglądają, trzeba będzie spróbować kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Haha bałabym się, że wyjdą mi takie płaskie jajecznice :D
    A tu proszę- piękne i smaczniutkie. Już przeczuwam ich natak ba bloggerze :D

    OdpowiedzUsuń
  26. O kurcze, zrobię takie! :D
    Połączenie smaków w tych naleśnikach - niebo <3

    OdpowiedzUsuń
  27. super pomysł na naleśniki z jajem, muszę go wypróbować i tak pysznie podać jak dziś u ciebie -mniam <3

    OdpowiedzUsuń
  28. Fanie, że teraz są przeróżne wersje pysznych dań :D
    Zapraszam na bloga mojej siostry, jej pasją jest gotowanie i ostatnio postanowiła dzielić się tym z innymi :) http://studenci-gotuja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja chyba jednak wolę tradycyjne ; )

    OdpowiedzUsuń
  30. O, często robię takiego omleta, na wytrawnie. Ale sposób na naleśniczki bardziej mi się podoba :D Na słodko, muszę tak zrobić :>

    OdpowiedzUsuń
  31. często robię takiego jajecznego omleta, z samych jajek właśnie :) ale wtedy zawsze w wersji słonej! a tu jajeczne naleśniki na słodko u Ciebie - podobają mi się! i kuszą :) więc będę musiała spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Hm.. Podałabym je na słono z warzywami :>

    OdpowiedzUsuń
  33. to chyba bardziej "omleśniki", co nie zmienia faktu, że z tymi dodatkami musiały smakować wspaniale. :)

    OdpowiedzUsuń
  34. kto by pomyślał, że z takich składników wyjdą TAKIE naleśniczki! *__* :)

    a propos gluten free..próbowałaś z mąką gryczaną? :) też wychodzą i są pyszne! <3 :)

    OdpowiedzUsuń
  35. To po prostu zwykłe omlety, ale jak apetycznie wyglądają <3 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba inaczej rozumiem slowo omlet ;)

      Usuń
  36. Jak omlety, ale dziwię się że udało Ci się zrobić trzy sztuki tylko z dwóch jajek.

    OdpowiedzUsuń
  37. a to nie są przypadkiem po prostu omleciki jajeczne? :) robię takie często, ale zawsze nazywałam je omlecikami.

    OdpowiedzUsuń
  38. prawie jak omlet ;) ja bym na wytrawnie pewnie potraktowała :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...